|
Bardzo nietypowy, ciekawy punkt - kamienica wybudowana została przy swoistym pasażu, na tyłach głównego ciągu kamienic wzdłuż ulicy
Roosevelta.
Rok 1910, gdy ulica Krasińskiego nazywała się ulicą Hohenstaufów, był czasem, kiedy dom traktowano nie tylko jako sypialnię. Być może skromnie położony, w cieniu bogatszych budynków, jednak dziwnym trafem jest to doskonale kojarzone przez większość Poznaniaków miejsce.
Przyczyną jest najprawdopodobniej wyjątkowa wizytówka - pięknie zdobione wejście, o którym Marcin Libicki pisze: "...z sentymentem oglądamy dzieło artysty i fundatora, którzy wejście do kamienicy zamienili w prawdziwy secesyjny poemat".
|